Internetowe Studio PortalYogi – Recenzja

PortalYogi śledzę już od dłuższego czasu. Bardzo trafne cytaty, myśli motywacyjne. Od tego się zaczęło. Gdy napisano do mnie bym zaczęła ćwiczyć z Internetowym Studiem PortalYogi, uznałam że to świetny pomysł
i dobry sposób na pogłębianie praktyki również w domu na spokojnie, w przyjemnej, domowej atmosferze, do tego z rzetelnymi nauczycielami. Lekcje prezentowane w Studio dobrane  w taki sposób, który umożliwia każdemu rozpoczęcie bądź rozwijanie praktyki.

Osobiście bardzo podoba mi się praktyka z Gosią Kobus-Kwiatkowską wyzwanie 14 Dni Dla Twojego Kręgosłupa. Dla mnie joga  kręgosłupa jest bardzo ważnym elementem praktyki, a lekcje przygotowane przez Gosię są szczegółowe i skupiają się na każdym odcinku kręgosłupa. Lekcja
Z Miłości Do Kręgosłupa  przeprowadzona przez Gosię, również trafiła do mojego serca  i szczerze polecam wypróbowanie ich na „własnej skórze” . Sama często je powtarzam.

Dużo mi również dały lekcje z Magdaleną Bałdys, Wyzwanie Obudź W sobie Jogina. Jestem pod wrażeniem zwłaszcza lekcji „stopy są podstawą”. Stopom, choć w jodze wykonuje się wiele asan stojących, poświęcamy zbyt mało czasu. Lekcja przygotowana przez Magdę trwa około 10 minut
i naprawdę po ćwiczeniach stopy podziękują za tą chwilę relaksu.

cof

Przyszłe mamy też tu znajdą coś dla siebie. Poczują się zrelaksowane i będą mogły praktykować bezpiecznie pod kątem nauczyciela. Jeśli ktoś chce poćwiczyć Vinyasę i poczuć ten styl, może poćwiczyć  z Ullą Wilczyńską – Kalak. Również polecam serdecznie 😉

Znajomi, którzy biegają  a którym poleciłam Internetowe Studio PortalYogi są zadowoleni z rozgrzewki dla biegacza. Byli pod wrażeniem, gdy im powiedziałam że joga jest również poświęcona biegaczom.

Tak naprawdę Internetowe Studio PortalYogi jest skierowane do wszystkich, dla których joga nie jest przypadkową przygodą, dla których joga to coś więcej. Ja praktykuję wiele lat, wciąż nabywam wiedzę, doświadczenia, a dzięki Internetowemu Studiu PortalYogi  dopracowuję swoją własną praktykę.

IMG_20171227_204745.jpg

Cóż więcej pisać, po prostu wejdź na stronę https://studio.portalyogi.pl i sam się przekonaj, jak szybko dasz się wciągnąć w świat jogi ☺ ☺

Reklamy

Od tego jakim jesteś człowiekiem zależy, jakim zostaniesz nauczycielem.

„ZDROWIE JEST BOGACTWEM, POKÓJ DUCHA JEST SZCZĘŚCIEM, JOGA WSKAZUJE DROGĘ” (Swami Vishnudevananda)

Joga to wiele ścieżek, joga to wiele stylów, wielu przewodników, nauczycieli. Dla mnie joga to połączenie ciała, umysłu i ducha.Joga wskazuje drogę, jest drogowskazem ale od nas zależy czy tą drogą podążymy, od nas zależy czego będziemy od niej oczekiwać.

Ostatnie tygodnie to nieprzespane noce, nauka, wiele godzin praktyki, całe weekendy z jogą.Kurs, który rozpoczęłam miesiąc temu pokazał mi jak długa jeszcze przede mną droga, jak wiele mam jeszcze do zrozumienia, przepracowania, rozpracowania. Z pewnością nie zejdę z tej drogi, z pewnością dalej będę nią podążać.

„SŁUŻ.KOCHAJ.DAWAJ.OCZYSZCZAJ.MEDYTUJ.REALIZUJ”

Gdy zechcesz zostać nauczycielem jogi musisz pamiętać jak wielka odpowiedzialność będzie na Tobie spoczywać. Nie chodzi jedynie o bezpieczeństwo uczniów, ale o to co chcesz im przekazać, jak bardzo Ci zależy na tym, by przedstawić jogę nie tylko jako zestaw asan połączonych w sekwencje.Ważne jest to, kim Ty jesteś, jakim jesteś człowiekiem, czy jesteś dobry, cierpliwy, spokojny, jakimi kierujesz się zasadami w życiu. Czy nauczanie sprawia Ci przyjemność czy nie chcesz jedynie pokazać innym, jak wiele potrafisz zrobić. Czy nie chcesz się tylko zareklamować.

Na mojej jogowej ścieżce poznałam wielu wspaniałych nauczycieli, każdy z nich posiada olbrzymią wiedzę, doświadczenie i każdy otoczył mnie i innych troską. Profesjonalizm połączony z pogodnym nastawieniem i uśmiechem spowodował, że nigdy nie poczułam się gorsza bo mniej wiem, mniej potrafię. Dla mnie to jest wyznacznik zostania dobrym nauczycielem. Nauczyciel powinie pamiętać, że sam był kiedyś uczniem, co nie wyklucza tego, by od nas oczekiwał postępu i rozwoju. By wymagał. Wręcz powinien ale w taki sposób, by nas nie zniechęcić.

Nauczyciel bowiem może stać się naszym mistrzem, osobą która nas pokieruje czy to świadomie czy zupełnie o tym nie wiedząc.Ja takiego nauczyciela poznałam i za to jestem mu wdzięczna. Otworzył moje serce, wskazał bariery w moim ciele, dał mi cząstkę siebie, przy nim poczułam że potrafię od siebie więcej wymagać.

Wrześniowa sesja rozgrzewająca :)

Kolejny poniedziałek chyli się ku końcowi, a pozytywnie zakręcona joginka połączyła jogę i spotkanie towarzyskie z kochaną Michalinką,  którą poznałam na jednym z Zielonkowych wyjazdów letnich z jogą w tle 😉

Czasami nie trzeba wielu słów, czasami trzeba poczuć  kończące się lato, podumać nad minionymi miesiącami i wykorzystać jesienną czapkę, poczuć pod gołymi stopami wrześniowo – popołudniowy chłód przypominający o zbliżającej się jesieni.

Dla każdego pasjonata jogi, dla każdego który traktuję jogę jako coś więcej niż tylko zajęcia na macie, aktywność poza salą, kontakt z równie pozytywnie zakręconą joginką, to chwila która daje powera.

Dziękuję Michasi za piękne popołudnie przepełnione zabawą i pogaduszkami o jodze 😉

Dziękuję za kolejną pamiątkę, w postaci cudnych fotek 😉

21462649_1615912145107237_2019948255951119988_n

21557473_1615912115107240_2582381584662343379_n

21557993_1615911211773997_7663137831330221824_n

21740293_1615912185107233_892777607639212089_n

Nie zapominam również o moim rodzinnym mieście, mieście z duszą i pozytywnymi ludźmi, Poznań ;);)

21557714_1615897565108695_6059108482528870384_n

Vrksasana

Vrksasana- zwana pozycją drzewa. Podobnie jak korzenie drzewa zapewniają mu pewną podstawę, tak nasze stopy i nogi stanowią podporę dla ciała. Vrksasana należy do pozycji równoważnych.

 Vrksa– znaczy drzewo.

Jak mamy wykonać pozycję?

1. Stań w pozycji wyjściowej, w tadasanie i skieruj myśl na stopy. Stopniowo przenoś ciężar ciała z lewej stopy na prawą.

2. Utrzymując prawą nogę silną i prostą jak pień drzewa, zegnij lewe kolano i umieść podeszwę stopy naprzeciw górnej wewnętrznej części prawego uda (gdy dopiero zaczynasz ćwiczyć, możesz trzymać podeszwę stopy nad kostką), z palcami skierowanymi w dół.

3. Utrzymuj równowagę, połącz dłonie i unieś ręce pionowo ponad głowę.

4. Pozostań w tej pozycji przez kilka sekund, bądź minut jak dasz radę i oddychaj głęboko. Opuść ręce i rozłącz dłonie, wyprostuj nogę i ponownie stań w tadasanie.

5. Powtórz tę pozycję na drugą nogę. Poświęć tyle samo czasu każdej stronie ciała, następnie wróć do pozycji wyjściowej i rozluźnij się.

Efekty?

Pozycja drzewa wzmacnia mięśnie nóg oraz daje poczucie fizycznej i psychicznej równowagi, buduje poczucie stabilności.

Dla mnie ta pozycja to naprawdę czysty relaks. Pozycja drzewa wykonywana codziennie przez parę minut daje wspaniałe efekty. Mnie nauczyła pokory i cierpliwości.

images (1)

 

Źródło: B.K.S. Iyengar, Joga, s.47.

Na zajęciach,gdy podczas wykonywania asan stojących wykonujemy pozycję drzewo,większość ma z nią dużo problemów.

Choć powtarzam,że wszytko przyjdzie z czasem,że każdy ma do wyboru wiele wariantów, łącznie z pomocami w postaci krzesła, czy ściany,dziewczyny uważają że jest to pozycja bardzo trudna i nie chodzi tylko o utrzymanie równowagi. Ale jednocześnie nie zniechęcają się. Na zajęciach są różne osoby,jedni wykonają pozycję niemalże od razu, inni potrzebują więcej czasu. Na każdych zajęciach powtarzam,że mamy patrzeć tylko na siebie,liczy się  praca nad naszym ciałem,w jodze nie ma rywalizacji i widzę,że to powtarzanie pomaga .Uczniowie zaczynają korzystać ze ściany,nie wstydzą się wybierać warianty dopasowane pod siebie i o to chodzi. Za każdym razem, nie tylko podczas wykonywania pozycji drzewa, jestem z nich bardzo, bardzo dumna 😉

19904869_1546771475354638_7188881631163981446_n

 

A to taka moja pozycja drzewa w niepełnym wariancie,  na wesoło podczas jogi na Międzynarodowych Targach Poznańskich ;):):)

Pierwszy poniedziałek września, jak przygotować się do nadejścia jesieni

Poniedziałek to dobry dzień by zacząć i tak pomyślałam sobie, że poniedziałkami będę zaczynać regularne wpisy. Ostatnie miesiące to wiele godzin nauki, pisanie artykułów a przecież to blog zapoczątkował to wszystko.

To o czym dzisiaj?

Poranki i wieczory są już niestety bardzo  chłodne Czasami sweterek nie wystarczy, trzeba się zaopatrzyć w kurtkę gdy wychodzimy lub ciepły kocyk gdy zostajemy w domu i zamierzamy na przykład poczytać. Dodałabym do zestawu herbatę z miodem i cytrynką, hm…. Pychotka a dlaczego nie poćwiczyć, by dodatkowo się rozgrzać ?

A co dokładnie?

Mnie ostatnio pozytywnie nastraja powitanie słońca, ale oprócz dobrego nastroju daje mi powera i rozciąga całe ciało, przygotowując je do dalszej praktyki.

Ile tak ćwiczę? W poniedziałki potrzebuję duuużoooo ruchu, jakoś tak ciało potrzebuje rozruchu, choć weekendy staram się mieć aktywne. Ćwiczę codziennie, godzinowo wychodzi to różnie, zależy czy mam uczniów i własną praktykę, czy tylko cwiczenia dla siebie i pod siebie. Poniedziałki póki co są dniem tylko i wyłącznie dla mnie.

Powitanie słońca trwa zatem około 30 minut, by zająć się tuż po kręgosłupem a gdy mam siłę i czas, to i pozycjami stojącymi. W zależności od wyzwań praktyka zajmuje mi od 6o – 90 minut.

Muzyka, to też zależy od dnia, czasami potrzebuję muzyki spokojnej jak ta:

A czasami takiej nieco, że tak powiem innej:

 

I dziś wybiorę wersję drugą, nietypową bo i dzień nie należał do łatwych. Na następny poniedziałek przygotuję dla Was powitanie słońca w wariancie, w którym ja go ćwiczę i szerzej go opiszę, a póki co zmykam na matę 😉

Namaste

21232068_1603007023064416_6412322196588829602_n

Jesteś instruktorem jogi? Co jest dla Ciebie najważniejsze…

Już jakiś czas mogę pochwalić się tytułem instruktora jogi…

Czy jest z tym jakoś inaczej?

Od dawna mam swoje uczennice w Opalenicy, od jakiegoś czasu prowadzę czwartkową grupę w poznańskim klubie, w którym dzielę się swoją pasją. Spotykamy się na macie i uczymy się,  od siebie nawzajem.

Co jest najpiękniejsze w prowadzeniu zajęć? Gdy pierwszy raz weszłam na matę jako instruktor i zobaczyłam przed sobą 5 uczniów myślałam, że ogarnie mnie panika i strach, zaschnie mi w gardle, pot pojawi się czole a na policzkach pojawią  gorące wypieki. Gdy zaczęłam zajęcia, żadne z tych oznak nie pojawiło się. Dziewczyny słuchały, wykonywały ćwiczenia a ja zapomniałam że jestem tą, która prowadzi…Nie mam dużego doświadczenia, dopiero zaczynam przygodę po tej drugiej stronie i wiele przede mną. Ale wiem jedno, każdy uczy się od siebie. Ja nadaję lekcji jakiś kształt, dzielę się zdobytą wiedzą a ja od uczniów uczę się jeszcze większej cierpliwości, zwalniam tempo i sama ćwicząc w domu zwracam większą uwagę na asany. Przekazując wiedzę, zaczynam poznawać szerzej anatomię, pracę poszczególnych partii ciała, mięśni.

I jest coś, co jest najważniejsze. Po pierwszych tygodniach zajęć, nikogo nie ubywa, uczniowie przybywają, są zadowoleni i chcą więcej jogi. Cóż piękniejszego w „zawodzie” instruktora, nauczyciela,  niż zadowolony, powracający i uśmiechnięty uczeń? Ja nadal jogę traktuję jako pasję, czy jestem uczniem czy instruktorem, dla mnie joga to coś więcej. I cieszę się, gdy pytają, gdy chcą wiedzieć więcej, gdy przychodzą…

20638183_1579836715381447_2139437389278385091_n

A Wy Drodzy nauczyciele jak uważacie? Co było i jest dla Was najważniejsze, gdy stajecie po drugiej stronie maty?

Jeszcze raz o tym, czym joga jest ;)

„Wzmacniaj swoje ciało.

Wstań i zacznij się ruszać.

Twoje ciało, podobne jak samochód, jest Twoim pojazdem.

Nie nadając mu kierunku,

postępujesz tak samo głupio, jak gdybyś pozwoliła swojemu samochodowi

wybierać drogę”.

 Słowami Lisy Engelhardt chciałam zachęcić do rozpoczęcia przygody z jogą ;)

Czym jest joga, co kryje się pod jej pojęciem, co nam może dać, a co my praktykując  możemy osiągnąć…Krótka odpowiedź brzmi: wiele.

Joga – słowo „joga” pochodzi od sanskryckiego „zespolenie”- umysłu ciała i ducha. Sztuka jogi liczy sobie  ponad 5000 lat, zaś jej podstawowe zasady opisał Patańdżali w dziele Jogasutry. Informacji o nim jest niewiele, wiadomo że był twórcą wspomnianego traktatu datowanego na okres między I a III w n.e. Przedstawiany jako mędrzec, który zwraca uwagę na  metody usuwania nieczystości ciała (ajurweda), mowy (gramatyka)  oraz umysłu (joga).Bardzo ciekawy artykuł o Patańdżali został napisany przez Maciej Wielobób ( http://maciejwielobob.pl/2010/12/kim-byl-patandzali/).

Kiedyś joga stanowiła wiedzę tajemną, praktykowano ją w Indiach i na Wschodzie w zamkniętych kręgach, w małych grupach pod kierunkiem mistrza. Do świata zachodniego joga przedostała się pod koniec XIX wieku jako system ćwiczeń  polegających na doskonaleniu umysłu i ciała za pomocą asan – pozycji ciała.

Wg. filozofii jogi,  ciało i umysł są ze sobą połączone i wzajemnie na siebie oddziałują. Joga pomaga nam odnaleźć spokój wewnętrzny, odzyskać harmonię. Joga stanowi zbiór zasad współżycia między ludźmi, jest sposobem na ćwiczenie silnej woli i opanowania, uczy cierpliwości i czerpania radości z rzeczy niematerialnych. Joga jest więc zbiorem zasad etycznych i moralnych.

Dla niewtajemniczonych ;)  joga to po prostu śmieszne pozycje, leżenie na macie, słuchanie dziwnej muzyki, ludzie w białych szatach z bębenkami, którzy rozdają kadzidełka w zamian za rozmowę czy zakup jakiś specyficznych książek. Hare Kryszna – przynajmniej ja się z takim porównaniem spotkałam bardzo dawno temu. Nie powiem,  lubię tą tzw. dziwną muzykę (mantry, muzyka relaksacyjna), lubię zapach kadzidełek (nie rozdaję ich na ulicy), uwielbiam luźne rzeczy (wygodny strój do ćwiczeń, ale nie chodzę w białych szatach), nie zmieniłam religii, nie modlę się do posążków, nie żyję w samotni, nie odprawiam jakiś rytuałów. Wyciszyłam się, ale nie zamknęłam na świat, ludzi i chyba nie zwariowałam, bo oprócz jogi mam wiele innych zainteresowań.

Joga jest moją pasją, ale nie jestem oderwana od rzeczywistości. Joga pomaga mi się wyciszyć po całym trudnym i stresującym dniu  pracy, leczy mój obolały kark i kręgosłup po parogodzinnym siedzeniu przed komputerem, pozwala mi utrzymać mój umysł i ciało w dobrej kondycji, daje mi radość i satysfakcję, że coś dobrego robię tylko i wyłącznie dla siebie.

Cały czas zdobywam wiedzę, cały czas się uczę i wiele czytam.  Nie chcę zagłębiać się w filozofię, jestem tylko zwykłym uczniem ale czułam potrzebę uporządkowania pewnych myśli. Niedawno zrobiłam kurs na instruktora jogi i mam już grono swoich uczniów, którym gdy pozwala czas, bo chęci zawsze są opowiadam o tym co wiem, co mi joga dała i daje nadal.Ich pytania sprawiają radość i to że powracają na matę. Zadowoleni wychodzą z zajęć. To jest najpiękniejsze.

„Joga to nie jest sport na skalę olimpijską ani profesjonalny tenis. Wspaniałość jogi polega na tym, że stajemy się dzięki niej coraz lepsi w miarę, jak przybywa nam lat, ludzie poprawiają swój stan fizyczny (i duchowy) przez dziesięciolecia. Świadomość i respektowanie ograniczeń własnego organizmu w danym dniu zapobiega uszkodzeniu ciała. Odnalezienie granicy własnych możliwości w ćwiczeniu pozycji i cierpliwe oczekiwanie na osiągnięcie następnej granicy będzie czynnikiem rozszerzającym nasze umiejętności. Od tej pory nasza siła, elastyczność, zaufanie, koncentracja będą wciąż się zwiększać. Pamiętajmy także, że joga jest stanem umysłu. Upływ czasu zapewni nam korzyści płynące z mądrości, ponieważ stałe ćwiczenia zwiększają zdolność wyciszania umysłu” (Christina Brown, Księga jogi)

„Joga nie spowoduje, że uciekniemy od rzeczywistości i codziennych spraw. Joga może sprawić, że zdecydowanie postawimy nasze stopy na ziemi i zaczniemy świadomiej żyć…Praktyka jogi otwiera przed nami możliwość korzystania z życia w sposób najpełniejszy z możliwych…” (Fragmenty pochodzą z książki: Donna Farhi Joga-Sztuka życia)

Czym dla mnie jest joga? 

To czas spędzony na macie, niezależnie od miejsca, czasu, pory roku, nastroju. To czas, w którym poznaję swoje ciało, jego możliwości. To ćwiczenia połączone z relaksem, które dostarczają mi wiele radości i zadowolenia. Joga to moja pasja, z której czerpię siłę. Joga to czas tylko dla mnie a teraz i dla moich uczniów. Ciągle mnie zaskakuje, ciągle pokazuje coś nowego, uczy cierpliwości i pokory.

DSC_0184